Ta strona używa plików cookies.
Polityka Prywatności    Jak wyłączyć cookies?

Dusza mówi do Jezusa: Ty jesteś moim królem, mój Boże, Ty mnie poprowadzisz. Ty mi pomożesz, Ty mnie dotkniesz. Więc nie martwię się o nic, a jak Twoje dzieciątko będę za Tobą szedł krok w krok, bo Tata mój jest piękny i kochany, a ja czuję się bezpiecznie z Tobą!

Kiedy ogarnie mnie niepokój, nagły lęk, smutek, ludzkie troski, po prostu zamknę oczy, i powiem Ci, z pełnym przekonaniem: "Mój Jezu, zajmij się tym". Gdy w głębi duszy rodzi się zamęt, a mnie przychodzi pokusa, by oprzeć się na ludzkich rozwiązaniach, z pełną mocą mówię: "Jezus się o mnie zatroszczy".

O mój Jezu, wszystko jest prochem przy Tobie, więc po co mam sobie zajmować głowę próżnymi rozmyślaniami, po co komplikować? Dlaczego mam się lękać?

Jeśli ludzie oceniają mnie źle, ta prosta myśl zaufania sprawia, że biorę pod uwagę tylko Twój osąd i mówię: "Jezus wie wszystko najlepiej". Rozpraszam myśli, które są prawdziwym źródłem mojego rozdarcia, drogi Jezu.

Jeśli ludzie źle o mnie myślą i są do mnie nieprzychylnie nastawieni, nie będę się tym martwić, patrzę na nich jak na Twoje małe stworzenia, i mówię do Ciebie: "Mój Boże, jesteś dla mnie wszystkim, chcę się podobać tylko Tobie".

Jeśli poczuję, że ogarnia mnie ciemność duchowa, będę mój Jezu , kroczył w ślad za Tobą, jak dziecko, które nie odstępuje matki w ciemnym pokoju. Będę trzymać się Ciebie i powiem: "Jezus jest moim przewodnikiem, moim Zbawicielem, moją Mamą".

Jeśli szukając Ciebie, musiałem wszystko utracić, to trwam w nadziei wbrew nadziei, bo Ty jesteś moim jedynym dobrem i wiem, że nikt nie zawiódł się na tym, że w Tobie pokładał nadzieję!

Och, jak spokój, mój drogi Jezu, jaki pokój przynosi ta prostota!

Na litość boską, wyzwól mnie z więzów mojej biednej istoty, daj, bym cię kochał z taką prostotą, jak małe dziecko!

Nawet moja relacja z Tobą powinna być prosta: moja pobożność musi być czysta, bez ozdobników, bez ceremonii, bez komplikacji! Córkę, która z lękiem staje przed ojcem nie jest w stanie naprawdę go kochać, a jej piękne gesty nie są oznaką prawdziwej miłości!

Przychodzę do Ciebie, Jezu mój, z całym moim przywiązaniem, które mnie inspiruje, z przywiązaniem, które jest owocem prostoty.

Przychodzę do Ciebie, bo Ty jesteś dobry i tylko Ty masz życie, cała reszta to cień, który znika...

Ludzie przemijają, rzeczy przemijają, fantazje przemijają - przychodzą i znikają bez echa...

Gdy cichnie świat, pozostajesz tylko Ty!

Oto Słowo Boże
I oto przynieśli Mu paralityka, leżącego na łożu. Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: «Ufaj, synu! Odpuszczają ci się twoje grzechy». (Mt 9,2)