O moj Jezu, z milosci do nas idziesz wyczerpany, nie wytrzymujesz juz pod ciezarem Krzyza i daja Ci do pomocy Cyrenejczyka. To Ty chciales przynajmniej niewielkiego naszego udzialu w Twoich cierpieniach! Choc nie z wlasnej woli, ja takze jestem dreczony przez bole zycia, by niesc krzyz. Ale chce niesc go z milosci do Ciebie, wspolpracujac w moim odkupieniu. O Jezu, daj mi sile, by cierpiec dla Ciebie! O Mamo moja, Maryjo, wesprzyj mnie w mojej slabosci, zlacz dusze moja z Wola Boza!



